Droga przez Alpy

391Hannibal otwarcie dążył do konfliktu z Republiką Rzymu. Przypieczętował to zdobyciem miasta sprzymierzonego z Rzymem – Saguntu. To i wiele wcześniejszych zwycięstw w Iberii osławiło go jako genialnego wodza i zapewniło miłość żołnierzy. Wkrótce Rzym oficjalnie wypowiedział Kartaginie wojnę. Hannibal zebrał wielką armię, złożoną z wielu różnych oddziałów z krajów podporządkowanych Kartaginie. Wyruszył na wyprawę bezprecedensową w dziejach, obierając marszrutę poprzez Pireneje i Alpy. Przeprawa była niezwykle trudna. Nieznany Afrykanom siarczysty mróz, niechęć lokalnych plemion, szybkie tempo – to wszystko sprawiło, że śmiertelność w oddziałach Hannibala była bardzo duża. Jednak udało się – był rok 218 przed Chrystusem. Rzymianie, wcześniej pewni swego szykowali się do wysłania legionów do Afryki i Iberii. Manewr Hannibala zupełnie ich zaskoczył, wyprawa do Afryki została błyskawicznie odwołana. Hannibalowi udało się również pozyskać pomoc wielu lokalnych galijskich plemion rekompensując tym samym straty poniesione w górach. Pierwsza bitwa miała miejsce nad Jeziorem Ticinus. Rzymianie zostali zaskoczeni i praktycznie zmiażdżeni. Zwycięstwo było absolutne. Podobnie było nad Trebią. Rzymianie byli o wiele lepiej przygotowani do walki, jednak pełni buty dali się łatwo sprowokować do walki na niekorzystnych warunkach i zostali łatwo pokonani. Zwątpienie zaczęło zaglądać Rzymianom do oczu. Po I wojnie punickiej Rzym odebrał Kartaginie kolonie włoskie – Sycylię, Korsykę, Sardynię. Ponadto zniszczył jej potęgę morską i zażądał wysokiej kontrybucji. Kartagina zachowała jednak swoją potęgę w Afryce, a pozostając silnym sojuszu z sąsiadującymi Libijczykami i Numidyjczykami mogła w spokoju odbudowywać swoją siłę. Odrzucona w Italii swoje siły skierowała na Półwysep Iberyjski, zamieszkany przez słabiej rozwinięte, skłócone plemiona. Wraz z rozwojem kolonii w Iberii, rosła potęga rodu Barkidów, z którego wywodził się Hannibal. Hamilkar, jego ojciec, zdołał podporządkować sobie niemal całą Iberię, niewyobrażalnie wzbogacając Kartaginę. Pomnikiem jego podbojów było wspaniałe miasto – Nowa Kartagina, baza wszelkich dalszych podbojów. Hannibal i trójka jego braci wychowywali się w atmosferze tryumfów i bogactwa, przyuczani przez swojego ojca do przyszłych żołnierskich trudów. Iberowie byli niepokornym ludem, wielu nie pogodziło się z panowaniem kartagińskim. W jednej z ich zasadzek zginął Hamilkar, poświęcając swoje życie, by uratować synów, akurat z nim podróżujących – Hannibala i Hazdrubala. Wkrótce władzę w Iberii i dowództwo armii przejął starszy z nich – Hannibal.

Yeti

291Samozapłon jest zjawiskiem, które zaczęło pojawiać się trzy wieki temu. Zjawisko samozapalenia polega na tym, że człowiek lub inna istota żyjąca zaczeła palić się żywym ogniem od środka. Płomienie natomiast są tak złożone, że potrzebuje dosłownie kilku minut, by całkowicie zwęglić ciało, chociaż przy normalnym płomieniu, jakiego używa ludzkość na co dzień, trwa to dość dłużej. Jak do tej pory zarejestrowano kilkaset przypadków samozapłonu, kiedy jedna z osób siedziała w fotelu, by dosłownie parę minut później kompletnie zostać zwęglona, a jakakolwiek próba ratunkowa nie miała sensu. Jednym z najbardziej wiarygodnych dowodów na istnienie zjawiska samozapłonu jest przypadek Mary Reeser, które zmarła w St. Petersburgu, w stanie Floryda – tam właśnie kobieta spaliła się doszczętnie w zaledwie kilku minut, pozostawiając po sobie jedynie popiół oraz kawałekl lewej stopy. Co ciekawsze, panująca w pokoju gorąca temperatura oraz łatwopalne przedmioty – mnóstwo gazet i książek – pozostały nienaruszone. Ewidnientnie więc coś jest na rzeczy i nie ma zbyt sensu, by temu zaprzeczać. Telekineza i telepatia to bliskie zjawiska paranormalne. Jest to określenie, którego używa się, kiedy ktoś posiada zdolność poruszania przedmiotami tylko za pomocą własnych myśli. Telepatia natomiast jest rozumiana, jako komunikowanie się z drugim człowiekiem – lub zwierzętami – za pomocą umysłu. Są to zjawiska, które ciągle pozostają w obiegu paranormalnych zjawisk, chociaż ich występowanie i faktyczność jest tak oczywista, że wielu naukowców naprawdę dziwi się, że nie starano się jeszcze zgłębić te tajniki. Umiejętności te nazywa się właściwością PSI. Istniało wiele osób, które udowadniały, że telekinezna, jak i telepatia jest naprawdę czymś, co przydaża się człowiekowi. Uważa się, że ludzki mózg jako najbardziej skomplikowany organ ludzki nie został zbadany na tyle, by odkryć jeszcze, w jaki sposób należy posługiwać się falami mózgowymi, by dokonywać aktów telekinezy lub telepatii, dlatego ciągle pozostaje to kwestionowane, chociaż naprawdę istnieje wiele dowodów, a nawet poszlak, dzięki którym można nauczyć przyszłe pokolenia, jak aktywować części umysłu odpowiedzialne za te zdolności. Yeti to tajemniczy mieszkaniec Himalajów. Tak zostało okrzyknięte dużych rozmiarów włochate zwierze, które od czasu do czasu napotykane jest przez amatorów ciężkich śnieżnych przepraw. Ludzie zamieszkujący tereny występowania yeti bardzo głęboko w niego wierzą i są jednocześnie przekonani, że to on tutaj rządzi, to znaczy, że jeżeli coś mu nie będzie się podobać w zachowaniach ludzi, zacznie interweniować. Na podstawie licznych opisów tubylców jak i turystów, można wywnioskować, że yeti to człekokształtne stworzenie gęsto obrośnięte futrem. Mówi się o nim człowiek śniegu. Najczęściej obserwacje tego stworzenia dokonywane były w niekorzystnych warunkach atmosferycznych, przez co trudno było dokładnie określić, czy był to mityczny człowiek śniegu, czy tylko stojący na dwóch łapach niedźwiedź. Istnieje kilkadziesiąt zdjęć przedstawiających rzekomego yeti’ego, ale nie ma prawdziwych dowodów na jego istnienie, ciężko naprawdę to stwierdzić. Ludzie także boją się tego stworzenia, więc kiedy mają okazje je widzieć, pozostają w ukryciu w obawie o swoje życie. Często spotyka się ślady w śniegu, które faktycznie mogą pochodzić od człowieka śniegu.

Irma Seidenmanowa

261Irma Seidenmanowa – żona znanego lekarza i naukowca w dziedzinie radiologii, Ignacego Seidenmana, zmarłego w 1938 roku. Zmieniła nazwisko na Maria Magdalena Gostomska, udawała wdowę po polskim oficerze Grodna. Trzykrotnie zmieniała mieszkanie. Z pochodzenia Żydówka. Porządkowała przez pewien czas pisma zostawione przez męża. Jedyną pamiątką po nim była srebra papierośnica z inicjałami „I.S.”. Atrakcyjna, niebieskooka blondynka, schwytana przez Bronka Blutmana, uwolniona przez łańcuch ludzi dobrej woli. Wówczas to czuje się Polką. Po wojnie 25 lat pracowała w gmachu, gdzie była przesłuchiwana – Ministerstwo Oświaty. Po nasileniu antysemityzmu w 1968 roku musiała opuścić Polskę. Polacy pozbawili ją ojczyzny. Irma uległa polonizacji, z narodem żydowskim związana była tylko więzami krwi, straciła przywiązanie do Polski, poczuła się zdradzona. Joasia Fichtelbaum – uratowana od śmierci dzięki znajomości ojca i łańcuchowi dobrych ludzi. Była pod opieką siostry Weroniki. Jako Marysia Wiewióra przeżyła wojnę, wyjechała do Izraela. Ani w Polsce, ani w Izraelu nie czułą się dobrze. Stała się nacjonalistką, czerpiąc satysfakcję dręczenia Palestyńczyków przez Izraelskich ekstremistów. Joasia jest siostrą Henryczka. Profesor Winiar – nauczyciel matematyki w gimnazjum. Chrześcijan, liberał. Umarł na przystanku pod murami getta, gdzie ustawione były karuzele. Stuckler – esesman, wstąpił w szeregi SS., funkcjonariusz niemieckiej służby – gestapo. Uwolnił Magdalenę Gostomską i Bronka Blutmana. Po wojnie trafił do łagru na Syberii, gdzie przeżył wielką klęskę, aż zmarł. Johan Muller – odważny w działaniu, ratował życie, wyjeżdża z Polski. Nie czuje się związany z Niemcami. Są osoby, które mimo chęci do działania muszą czynić wielkie, niesprawiedliwe, niesłuszne i złe rzeczy. Innymi bohaterami utworu „Początek” są Polacy – Paweł Krymski, Adam Korda (filolog klasyczny), Filipek (kolejarz), Romnicki (sędzia), Kujawski (krawiec), Weronika (zakonnica), Wiktor Suchawiak, dwie prostytutki, piękny Lolo (szmakownik). Są nimi również Żydzi – Irma Seidenman, Jerzy Fichtelbaum (adwokat), Henryczek Fichtelbaum, Joasia Fichtelbaum, Mitelman (krawiec), Bronek Blutman (konfident), Władzio Gruszecki. Do łańcucha ludzi dobrej woli należeli – Irma Seidenman, bezimienny ryksiarz, Adam Korda, Pawełek Krymski, Filipek (kolejarz), Johan Muller, adwokat Fichtelbaum, sędzia Romnicki, Wiktor Suchawiak, matka Pawełka, siostra Weronika. Paweł Kryński – syn oficera, działa w konspiracji, zajmuje się handlem działami sztuki, studiuje na tajnych kompletach. Zakochuje się w Irmie i Monice. Pomaga Henryczkowi i Joasi. Doprowadza do uratowania pani Seidenman. Po wojnie ubolewa nad dyskryminacją Żydów i wyjazdem Irmy. Angażuje się w działania opozycji. Uczestniczy w przemianach zapoczątkowanych przez „Solidarność”. Przeżył kłamliwe zarzuty dotyczące powstańców, falę antysemityzmu i czasy internowania. Sędzia Romnicki – bogaty, posiadający kolekcję obrazków i ziemiańskich rodowodów, wyprzedaje je. Chętnie dyskutuje o Polsce, wolności i Bogu. Uważa, że wojnę należy kontynuować, aż uda się przepędzić Niemców. Pomaga uwolnić Joasię. Po wojnie był więziony za przekonania polityczne, a następnie zamieszkał u rodziny. Reprezentuje stałość poglądów oraz polskie tradycje. Należy do elity umysłowej. Wiktor Suchawiak – bandyta, zarabia wyprowadzając Żydów z getta – na przykład Joasia. Wymierza sprawiedliwość pięknemu Lolo. Po wojnie i wyjściu z więzienia pracuje u Lolo. Siostra Weronika – zakonnica. Chroniła żydowskie dzieci przed zagładą. Uczyła je katolickich modlitw i nowych życiorysów. Przeciwniczka komunizmu i nacjonalizmu.

Niszcząca erupcja

111W lodzie widoczne są Male pęcherzyki powietrza, w których zawarte są informacje o klimacie, jaki panował, gdy zamarzała woda. Wysokość temperatur globalnych ocenia się na podstawie grubości warstw lodu. Znaleźć też można informacje o zjawiskach naturalnych, które naukowcy potrafią odczytać. Zatem próbki lodu zawierają informacje o zmianach zachodzących na przestrzeni tysięcy lat. Badania dowiodły, że na przestrzeni 100 tyś. lat, ani wcześniej, ani później nie wystąpiło tak wysokie stężenie siarczanów w lodzie, co wskazuje na jakąś katastrofę naturalną, a tak olbrzymia ilość kwasu siarkowego może pochodzić tylko z potężnej erupcji wulkanu. Potężne erupcje wytwarzają potężne ilości gazów, m.in. siarczanów, które w powietrzu zmieniają się w kwas siarkowy. Ilość siarczanu w lodzie wskazuje, że tamten wybuch był kilkaset razy większy od potężnego wybuchu wulkanu Pinatubo, jaki miał miejsce w latach dziewięćdziesiątych. Musiała być to potężna katastrofa, przerastająca nasze wyobrażenie. Zauważono, że starsza próbka ma większą gęstość, dlatego jest w stanie utrzymać w sobie więcej gazów, a siła wybuchu zależy od zawartości gazów w magmie. Wyrzucone pyły pokryły obszar dziesięciokrotnie większy od Kalifornii, a do atmosfery przedostały się 2 mld ton kwasu siarkowego. Była to największa erupcja wulkanu w historii człowieka rozumnego. Wiadomo, ze wszystko w pobliżu wulkanu musiało ulec zagładzie. Obecnie ludzie są w stanie przewidzieć erupcje wulkanów i zaalarmować odpowiednie służby. Wtedy człowiek nie Mia takiej możliwości, a opadający popiół niesie zagładę wszystkiemu na czym osiądzie. Szacuje się, że chmura pyłu musiała wtedy pokryć obszar 4 mln km kwadratowych. Na Indie opadła piętnastocentymetrowa warstwa popiołu. Pierwsze zagrożenie to trudności z oddychaniem. Osiadły pyl zanieczyścił środowisko, a z nim wszystko, potrzebne pradawnym ludziom do życia. Skażeniu ulęgła także woda. Opad takiej ilości popiołu spowodował wyginięcie niemal całej roślinności. Popiół pokrył ogromny obszar w ciągu kilku dni.