Lee Harvey Oswald

471Lee Harvey Oswald to jedyny oficjalny zabójca Johna Fitzgeralda Kennedy’ego. Urodzony w tysiąc dziewięćset trzydziestym dziewiątym roku, osiemnastego października został zamordowany dwudziestego czwartego listopada w tysiąc dziewięćset sześćdziesiątym trzecim roku w Teksasie, w mieście Dallas. Z materiałów, jakie zebrały niezależne komisje śledcze wynika, że jego zamach nie był przygotowany zbyt profesjonalnie. Było to dwudziestego drugiego listopada w tysiąc dziewięćset sześćdziesiątym trzecim roku. Tego dnia rozpoczął swoją kampanię wyborczą, która miała rozpocząć się w Teksasie, w stanie Dallas. Kiedy prezydent jechał limuzyną po dużej alei, padły strzały. Dostał trafiony w głowę i szyję. Niektóre źródła donoszą, że zmarł zaraz potem, ale inne z kolei, że godzinę później, podczas operacji mającej na celu uratować mu życie. Nie wiadomo było, kto za to odpowiada, ale kiedy jeden z policjantów poszukujących zamachowca natrafił na niego, został zastzelony. Oswald schował się w teatrze, a kiedy kierownictwo zobaczyło włamywacza, wezwano policję. Początkowo przesłuchiwano go pod kątem zabójstwa policjanta, nikt nie spodziewał się, że za parę godzin rozegra się rozmowa o zabójstwie JFK. „Nieuchwytny Cel” to film, który pokazuje, że Van Dame może grać w ciekawych filmach. Dotychczas mogliśmy podziwiać tylko jego ciosy z półobrotu w szczenięcych filmach dla nastolatków. Zawsze grywał prostego, wysportowanego karateke, który radził sobie w każdej sytuacji i nikt nie był mu straszny. I tak jest w tym przypadku, z tym że film reżyserowany jest przez Johna Woo, znanego twórcę tego typu sensacyjnych, dynamicznych obrazów. Tutaj Van Dame gra biednego, ale uczciwego ulicznika, który nie chce z nikim zadzierać, ale nie chowa też ogona, kiedy trzeba się bronić. I pewnego dnia broni przed napaścią pewną kobietę. Okazuje się, że szuka ona swojego zaginiętego ojca, a Van Dame odkrywa, że był jedną z ofiar szajki bogatych myśliwych – znudzonych biznesmanów, którzy ofiarowują milion dolarów każdemu, kto im ucieknie. I tak jedną z ich ofiar był ojciec dziewczyny. Van Dame początkowo niechętnie pomaga dziewczynie w dalszych poszukiwaniach, ale kiedy wychodzi na jaw, kim jest jeden z organizatorów polowania, Van Dame daje się porwać grze o wszystko. „Zabójcza broń” to film w reżyserii Richarda Donnera. To brawurowa historia parze policjantów, a właściwie detektywów wydziału śledczego, którzy kompletnie do siebie nie pasują. Martin Riggs i Roger Murtaugh to różni wiekiem i osobowościami policjanci, którzy początkowo starają siebie zrozumieć, ale wiedzą, że nic z tego nie będzie. Rozumieć siebie nie muszą, ale jak najbardziej akceptować. I starają się to robić. Z tym że Murtaugh jest spokojnym, starszym policjantem, który powoli zaczyna odliczać dni do emerytury, a Riggs jest świeżo po śmierci swojej żony. Ta tragedia sprawiła, że kompletnie nie radzi sobie z emocjami i często wykonuje rzeczy, jakie normalnemu, dbającemu o swoje zdrowie człowiekowi do głowy by nie przyszły. Kiedy trafiają na ślad wielkiej afery narkotykowej, muszą działać bardziej ściśle niż kiedykolwiek. Riggs nie ma nic do stracenia, ale Murtagh wie, że jego rodzina może stać się celem zemsty okrutnych przemytników. Te dwie inne postaci pełne różnych osobowości muszą ze sobą współpracować teraz bardziej niż kiedykolwiek. I starają się, choć nie zawsze wychodzi im to jak należy. Zapowiada się niezła bitwa.